Powrót do szkoły. Nauczyciele stawiają na integrację i relacje. Inni od razu wracają do nauczania

Powrót do szkoły.  Nauczyciele stawiają na integrację i relacje.  Inni od razu wracają do nauczania

Dużo rozmów, prac terenowych, bez testów i ocen. Tak będzie wyglądał powrót do szkoły mieszanej w wielu miejscach, ale także w najbliższych tygodniach do końca roku szkolnego. Są też instytucje, które poświęciły dzień lub godzinę z nauczycielem na aklimatyzację uczniów i nauczycieli, a także takie, które po krótkiej rozmowie natychmiast wracają do tradycyjnej nauki w gabinetach szkolnych.

Uczniowie klas 4-8 szkół podstawowych oraz licealiści rozpoczęli od poniedziałku naukę w systemie hybrydowym. Przygotowując się do tego powrotu, eksperci, nauczyciele i uczniowie podkreślali również, że po tak długim czasie nauki na odległość musimy się teraz skupić głównie na odbudowie relacji. Mówiono o rezygnacji z kart, testów, a nawet tradycyjnych lekcji do końca roku szkolnego. Pisaliśmy o tym więcej Tutaj.

Zapytaliśmy nauczycieli, jak będzie wyglądał pierwszy dzień w praktycznie stacjonarnej szkole i jak będzie wyglądał następny dzień.

Jacob, nauczyciel podstawówki z Głogowa, mówi Interii: – Stawiamy na relacje i odbudowę relacji z uczniami. Zajęcia prowadzone na zajęciach mają charakter edukacyjny i integracyjny lub są prowadzone twórczo, jeśli dotyczą realizacji programu nauczania. Każdy oddział ma pół dnia: zanurzenie i kreatywna nauka.

Zapytany o lekcje integracyjne odpowiadał: – Pisanie pragnień innych zajęć, robienie plakatów, zajęcia na świeżym powietrzu, sadzenie kwiatów w pobliżu szkoły, opowiadanie o nastawieniu do ciągłej nauki i emocjach związanych z powrotem.

Kreatywne zachowanie w klasie oznacza standaryzację materiałów poprzez pracę w grupach, konkursach, miastach-państwach i turniejach wiedzy. Oczywiście nie ma ocen. Wszystko działa, dzieci są szczęśliwe i uśmiechnięte, dziś było dużo wzajemnych impulsów – przyznaje nauczycielka. Zapewnia też, że po egzaminach w jego szkole wróci tradycyjna edukacja, ale egzaminów nie będzie.

– Szkoła miała być inna po pandemii i tak jest. Różni się na lepsze – stawki nauczyciela.

Lidia Różacka, licealistka polonistyki i liceum plastycznego w Jastrzębiu Zdroju, opowiada Interii: – Cytując Bachtina – Nie można się bawić do śmierci.

– W naszej szkole w tym tygodniu w szkole uczą się liczby nieparzyste, w następnym – w liczbach parzystych. Zaplanowałem lekcje, które nazwałem reintegracją. Informuje wszystkich o zaletach i wadach uczenia się na odległość, jakich uczuć poszukiwał i czego się nauczył. Kiedy się uprzątnie – pójdziemy na podwórko, do parku, do lasu – czytamy i tworzymy wiersze – mówi nauczycielka. I potwierdza, że ​​będzie to sesja do końca roku szkolnego, a nie jednorazowe wyjście.

W czerwcu zaplanowano już wycieczki po regionie – na jarmarki i zabytki.

W liceum młodzi ludzie są w wieku od 16 do 19 lat. Dodaje, że oczekuje tylko zabawnych i edukacyjnych gier. Zaplanowaliśmy również, wspólnie z uczniami, przegląd prac maturalnych oraz ćwiczenia z pisania poszczególnych części prac. Nie na zajęcia, ale trzeba też zrobić coś pożytecznego i dydaktycznego, żeby jesienią było to łatwiejsze – przyznaje nauczycielka.

Liceum Agniesca uczestniczy w Tygodniu Pomocy. Oficjalnie administracja zachęca do organizowania zajęć w formie wywiadów lub omijania szkolnych murów. W praktyce wygląda to inaczej – podkreśla prowadzący.

Każdy nauczyciel w porozumieniu z nauczycielami miał obowiązek zorganizowania zajęć integracyjnych dla swojej klasy według własnego pomysłu. Niektórzy zaplanowali wyjścia, ale to tylko jeden raz. Inni prowadzą rozmowy z uczniami i włączają gry do lekcji – mówi nauczyciel. Dodaje: – W ramach oswajania się z sytuacją mój mąż zaangażował uczniów w projekt, w którym pomagali innym uczniom ponownie przystosować się do szkoły. Mają wtoczyć budynek do środka, nagrać filmy, które umieścimy w profilu szkoły i puszczać muzykę na korytarzu – mówi.

Są też nauczyciele, którzy wykonują normalne czynności na miejscu. Nie każdemu odpowiada rola psychologa – przyznaje nauczyciel. Stwierdzając, że tydzień odpoczynku mógłby być tygodniem bez lekcji, zażartowała: – To byłoby po prostu powiedzenie „Znowu nic nie robimy”, a tutaj „podwyżka” wciąż się przygotowuje.

Nauczyciel zauważa również: – dobro dziecka jest priorytetem, ale szkoda, że ​​nauczyciele nie są zadbani. Nauczyciele również odczuwają niepokój, zdenerwowanie i zmartwienie po przejściu COVID-19. Nie każdy jest w tym dobry. Gorąco zachęcam do organizowania zajęć, które poprawią Wasze nastroje i nasze relacje. To wszystko jest o nas. Mamy podobną wrażliwość, dlatego dbając o uczniów, dbamy również o naszą psychikę.

W Hanna School, nauczycielce Pocka, nie planuje się porzucić. Na pierwszych lekcjach rozmawiamy z uczniami i słuchamy ich opinii, wrażeń i problemów. Następnie przechodzimy do lekcji.

Poświęcam godzinę na aklimatyzację tych zajęć, które przychodzą do szkoły, a potem powoli zaczynam wchodzić na lekcje. Bez napięcia, bez napięcia i bez strachu – dodaje.

Wczoraj miałem spotkanie z nauczycielem w szkole Alexandra z Pomorza. Dziś zajęcia odbywają się normalnie, zgodnie z planem. – Pojawia się prośba i zalecenie, aby nie zdawać egzaminów studentom ani brać ich na zajęcia kontynuujące studia na odległość. I to wszystko – dodaje nauczyciel.

Nauka mieszana potrwa do 28 maja. 31 maja wszyscy uczniowie w pełni powrócą do edukacji w pełnym wymiarze godzin.

READ  Fizycy z UW wykorzystują lasery i barwniki do wykrywania szkodliwych zmian w DNA

Estaremos encantados de escuchar lo que piensas

Deje una respuesta

exabeta.com